Wywiad IPP: Katarzyna Stala-Szlugaj - Czy węgiel w polskich domach da się zastąpić?

Najpopularniejszym nośnikiem energii w gospodarstwach domowych w Polsce był i ciągle jest węgiel kamienny. Biorąc jednak pod uwagę tzw. „ustawy antysmogowe”, które funkcjonują już w województwach małopolskim i śląskim, dążymy do zmniejszenia jego wykorzystania. Tu nasuwa się pytanie: Czy węgiel kamienny zniknie z naszych domów w perspektywie najbliższych lat? Na temat znaczenia tego, a także innych surowców wykorzystywanych do ogrzewania gospodarstw domowych rozmawialiśmy z dr Katarzyną Stalą-Szlugaj z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi PAN.
{[if_foto_desc]}
Foto:
{[/if_foto_desc]}
Przeczytanie artykułu zajmie Ci 4 minuty

[Patrycja Ostasz, IPP] Jakie jest znaczenie gospodarstw domowych w kontekście rynku węgla kamiennego?

[Dr Katarzyna Stala-Szlugaj] Z punktu widzenia producentów węgla kamiennego gospodarstwa domowe są jednymi z głównych nabywców węgla opałowego. Choć pod względem wolumenowym sprzedaż nie jest porównywalna ze sprzedażą węgla do dużej energetyki (sprzedaż węgla do grupy tzw. pozostałych odbiorców, w skład której wchodzą również gospodarstwa domowe, w ostatnich latach wynosi około 6–8 mln ton), to jednak przychody ze sprzedaży węgla opałowego zapewniają spółkom węglowym około 1/4 rocznych dochodów powstałych z łącznej sprzedaży wszystkich sortymentów węgla. Zatem dla producentów węgla gospodarstwa domowe stanowią ważną grupę odbiorców.

Czy problem emisyjności zależy bardziej od technologii, jaką wykorzystujemy, czy od jakości węgla?

Wpływ na wielkość emisji jest zależny zarówno od wykorzystywanej technologii, jak również od jakości węgla.

Jak należy rozumieć pojęcie ubóstwa energetycznego? Czy ma ono wpływ tak dużą popularność węgla w gospodarstwach domowych?

Ubóstwo energetyczne określa trudności w zaspokojeniu podstawowych potrzeb energetycznych związanych z ogrzewaniem mieszkań, a także gotowaniem, zakupem energii elektrycznej itp. Według badań przeprowadzonych przez Instytut Badań Strukturalnych (IBS) skala ubóstwa energetycznego w 2016 roku dotknęła 1,3 mln gospodarstw domowych (12,2% mieszkańców Polski – 4,6 mln osób). Badania IBS wykazały, że ubóstwo energetyczne dotyka głównie mieszkańców wsi (20%) i małych miast (poniżej 20 tys. mieszkańców – 12%).

Patrząc z punktu widzenia ogrzewania mieszkań wiele gospodarstw domowych przy zakupie danego nośnika energii głównie kieruje się jego ceną. Dlatego też konkurencyjna cena węgla w stosunku do innych nośników energii w dużej mierze decyduje o jego popularności. Należy jednak wspomnieć także o tym, że w Polsce znajdują się duże tradycje w wykorzystywaniu węgla w celach grzewczych (wiążą się one przede wszystkim z górnictwem węgla). Nawet obecnie wiele rodzin (zwłaszcza na Śląsku) nie wyobraża sobie ogrzewania domu innym paliwem.

Czy Pani zdaniem powinniśmy dążyć do zmniejszenia zużycia węgla, a także innych paliw stałych, w gospodarstwach domowych?

W gospodarstwach domowych przede wszystkim powinniśmy spalać paliwo bardzo dobrej jakości (dużym wsparciem będzie projekt rozporządzenie Ministra Energii w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych, w którym określono parametry jakościowe węgla skierowanego m.in. do odbiorców z sektora komunalno-bytowego; projekt tego rozporządzenia jest jeszcze w fazie uzgodnień), stosując sprawne zarówno źródła ciepła, jak również przewody kominowe. Najlepiej byłoby stosować jak najnowocześniejsze, wysokosprawne i niskoemisyjne piece. Jednakże mając na uwadze stopień zamożności wielu gospodarstw domowych, bez systemów dopłat (np. z samorządów lokalnych, różnych funduszy) dla wielu rodzin może być to nieosiągalne. Należy zwiększyć świadomość ekologiczną społeczeństwa – edukować ludzi by nie spalali odpadów komunalnych w domowych paleniskach, gdyż to jest dużym źródłem emisji substancji zanieczyszczających powietrze. Domowe piece nie są kotłami przystosowanymi do spalania tego typu paliw.

Jakie inne źródła energii, według Pani, mogłyby zastąpić paliwa stałe?

Część nośników energii, które mogłyby zastąpić paliwa stałe wymaga sieci dystrybucyjnych od producenta do odbiorcy: mam tu na myśli ciepło sieciowe i gaz ziemny. Dlatego te dwa nośniki energii (ze względu na koszty związane z wybudowaniem infrastruktury) będą głównie wykorzystywane w miastach (zwłaszcza ciepło sieciowe). Na obszarach wiejskich pozbawionych sieci gazowych alternatywą dla paliw stałych może być np. gaz płynny czy też pompy ciepła.

Jak ocenia Pani przyjętą w Małopolsce Ustawę Antysmogową? Czy rozwiązuje ona problemy związane ze smogiem? W jaki sposób mogłaby zostać rozbudowana?

Ograniczanie spalania złej jakości paliw przy jednoczesnym stopniowym zastępowaniu starych kotłów nowszymi, wysokosprawnymi i niskoemisyjnymi (jak, np. kotły 5 klasy) z pewnością przyczynią się do poprawy jakości powietrza w Małopolsce. Należy jednak pamiętać, że źródłem emisji zanieczyszczeń są nie tylko domowe piece, ale również małe zakłady (np. piekarnie, stolarnie) i kotłownie, a także transport drogowy. Smog powstaje w wyniku nagromadzenia się zanieczyszczeń w powietrzu zwłaszcza w trakcie trwania dni bezwietrznych. Dlatego też ważnym czynnikiem jest właściwie prowadzona gospodarka przestrzenna danego miasta (wprowadzanie korytarzy powietrznych, zieleni miejskiej), która ułatwia jego przewietrzanie zwłaszcza w dniach bezwietrznych.

Jak będą kształtowały się ceny węgla kamiennego dla drobnych odbiorców? Czy może to wpłynąć na ograniczenie jego zużycia w gospodarstwach domowych?        

Na poziom cen węgla kamiennego dla drobnych odbiorców wpływa wiele czynników. Ceny te uzależnione są nie tylko od kosztów stałych i kosztów zmiennych pozyskania węgla. Wpływa na nie także sytuacja na międzynarodowych rynkach węgla oraz relacje cen w porównaniu do innych nośników energii (np. gazu ziemnego). Przy utrzymaniu korzystnej ceny w stosunku do gazu ziemnego (patrząc tylko na aspekt cenowy) węgiel może być nadal najpopularniejszym paliwem.

Czy uważa Pani, że w perspektywie najbliższych 20 lat, możliwa jest całkowita rezygnacja z węgla w domach?

W perspektywie najbliższych 20 lat potencjalnie inne nośniki energii mogą zastąpić węgiel w gospodarstwach domowych. Jednakże mając na uwadze: dostęp do tego nośnika energii (własne kopalnie), jego cenę przekładającą się na relatywnie niskie koszty ogrzewania, tradycje w spalaniu węgla oraz patrząc na inne państwa europejskie z tradycjami górniczymi (np. Zjednoczone Królestwo) we wspomnianej perspektywie czasowej całkowita rezygnacja z węgla może nie nastąpić.

 

dr inż. Katarzyna Stala-Szlugaj – Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego, Instytut Gospodarki Surowcami Mineralnymi PAN, Kraków

Rozmowę przeprowadziła Patrycja Ostasz

 

Tekst powstał w ramach projektu Polska transformacja energetyczna realizowanym wspólnie z Fundacją Wspierania Inicjatyw Studentów i Absolwentów. Projekt dofinansowany ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.


Poleć: